Stoliki RTV - symbole przeszłości
Przeminęły już te czasy, gdy stoliki RTV stanowiły niezbędny element domowego wyposażenia, gdy przykrywało się je robioną na drutach serwetką i nie wyobrażało bez nich mieszkania. Telewizory kineskopowe powoli odchodzą do lamusa, wypierane przez technologię LCD czy inne telewizory plazmowe, a wraz z nimi znikają powoli z naszych domów klasyczne stoliki RTV - symbole przeszłości.
Stoliki RTV - wczorajsze must have
Podstawową różnicą między współczesnymi a dawnymi stolikami jest fakt, że dziś ich kupno nie jest koniecznością. Bądźmy szczerzy - telewizory kineskopowe to coś zupełnie innego niż telewizory plazmowe (i nie tylko dlatego, że nie są ultrapłaskie). Nie można zdecydowanie powiedzieć czy istniała kiedyś swoista moda na stoliki RTV, z całą pewnością można jednak stwierdzić, że nieposiadanie takiego mebla wiązało się z koniecznością postawienia telewizora na podłodze - łatwo się domyślić, że traciła na tym jakość oglądania. Stoliki RTV stanowiły więc istotny element wystroju wnętrz - no bo skoro już musiały być, to warto, żeby ładnie wyglądały i "przydały się do czegoś" (np. do trzymania kaset VHS, ale o tym później).
Telewizory kineskopowe, czyli uzasadnienie istnienia
Jak już wspomniałam, stoliki RTV nie istniałyby, gdyby nie telewizory kineskopowe. Ważące niekiedy 80 kilogramów (pamiętacie "Rubin"?) duże objętościowo urządzenia należało na czymś postawić. Stolik musiał być odpowiedniej wielkości, najlepiej kwadratowy i nie widzieć czemu, przykryty serwetką (ewentualnie mógł być prostokątny, ale - obowiązkowo- spory). Miało przecież stanąć na nim duże, bądź co bądź, urządzenie.
Telewizory kineskopowe zdecydowanie nie należą do najcieńszych (porównajcie z nimi najnowsze telewizory plazmowe), trzeba więc było zarezerwować dla nich sporą przestrzeń, oddaloną od ściany. Gdyby miały wielkość dzisiejszych plazm, bylibyśmy pewnie zmuszeni oglądać telewizję z drugiego pokoju.
Coraz większa popularność jaką cieszą się telewizory plazmowe i LCD sprawia, że stoliki RTV przestają być dziś potrzebne - większość nowych modeli można swobodnie zamontować na ścianie i jest to opcja, którą wybiera wielu użytkowników. Dzięki wymianie telewizora mają się przecież poczuć jak w kinie.
Stoliki RTV - kiedyś i dziś
To, że większość osób woli wieszać nowe telewizory plazmowe czy LCD na ścianie nie oznacza bynajmniej, że zupełnie pożegnaliśmy stoliki RTV. Nie przypominają one jednak tych "z dawnych lat". Lakierowane na czarno lub brązowo drewno zastąpiło dziś dużo szkła i plastiku. Futurystyczny wygląd (czasem nawet bardzo futurystyczny) może kłócić się z wystrojem mieszkania. Wszak nowoczesne telewizory przeznaczone są nie tylko dla szczęśliwców posiadających osobne "pokoje telewizyjne".
Telewizory kineskopowe wystarczyło na takim stoliku postawić i już - można było cieszyć się urokami posiadania teleodbiornika. Nowoczesne stoliki RTV umożliwiają umieszczenie telewizora w specjalnych "ramach' (dostosowanych do jego wielkości) lub zamontowanie go na pewnej wysokości poprzez zawieszenie na specjalnym wieszaku stojaka. Druga opcja wydaje się o tyle bezsensowna, że powiesić na ścianie można przecież sam telewizor, a taki stojak to wydatek rzędu kilkuset(a nawet powyżej 1000) złotych.
Oczywiście znajdziemy jeszcze bardziej tradycyjne (przynajmniej w kształcie) stoliki RTV, na których można postawić nawet największy ekran LCD. Trudno jednak znaleźć powody, dla których mielibyśmy to zrobić. Na 52" ekranie znacznie lepiej ogląda się filmy gdy ekran umieszczony jest na linii wzroku.
Stoliki RTV - nie tylko pod TV
Telewizory kineskopowe, choć ciągle obecne w wielu domach, przemijają. tak samo dzieje się z popularnymi kiedyś wideo, czy grami telewizyjnymi. Telewizory plazmowe wyparły tradycyjne modele, Playstation - gry tv. Jednakże w czasach, gdy telewizory kineskopowe przeżywały swoja chwilę sławy, swoją karierę robiły także te urządzenia. Stoliki RTV mogły wtedy spełniać wiele różnorodnych funkcji.
Na samym blacie stolika (z racji rozmiarów telewizorów) nie było już na ogół miejsca. Jednak szybko pod blatem pojawiła się niewielka półka na odtwarzacz wideo. Z czasem doszła do nie jeszcze jedna - większa (a czasem nawet dwie!) na których można było przechowywać kasety VHS, "dyskietki" z grami tv czy inne szpargały. Szafki stały się z czasem przeszklone, a gdy modne stały się drzwiczki z ciemnego szkła, można było swobodnie używać ich w sytuacjach awaryjnych (niespodziewani goście) jako schowków na stare gazety i wszystko inne. Do dziś wiele osób z sentymentem wspomina te schowki i schoweczki. We współczesnych stolikach i nowoczesnych, minimalistycznie urządzonych mieszkaniach nie ma miejsca na podobne minirupieciarnie. Aż się czasem łezka w oku kręci za dawnymi, drewnianymi przedstawicielami sztuki użytkowej.
Pozycje bardzo podobne:
news